<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>Zadania turystyki prawdziwie masowej</title_article>
<authors>
<author>K. Piechliwanowa</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>04</month>
<day>08</day>
<date>1950-04-08</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Powdiw przeywa jeszcze rado wrzeniowego zwycistwa. Na szerokich ulicach miasta odbywa si jeden wiec za drugim. W powietrzu unosiy si rewolucyjne pieni  znane od bardzo dawna  lecz zakazane w cigu dugich lat. Pijany szczciem zwycistwa, ogarnity burzliw fal radoci, Powdiw y gorczkowym yciem politycznym. Jednak puls tego robotniczego miasta bi nierwno. Wiele fabryk i przedsibiorstw stao; metalowcy, wkniarze, mynarze pracowali po dwa  trzy dni w tygodniu. Wycieczone niedojadaniem  tytoniarki oszukiway dzieci rzadk zupk. Przemys powdiwski odczuwa palcy brak energii elektrycznej. Nawet w te dni kiedy z pobliskich Radopskich gr spyway w dolin   pienice si wiosenne wody i kiedy turbiny elektrowni "Wycza" obracay si z wciek   szybkoci, okrg powdiwski otrzymywa 1/4 energii elektrycznej potrzebnej maszynom.
Latem i jesieni  kiedy na wysokogrskich pastwiskach trawa ka i trzeszczaa od posuchy, a rzeka Wycza bya przezroczysta i spokojna  ilo energii elektrycznej zmniejszaa si jeszcze o poow. Dlatego te jednym z pierwszych zagadnie, jakie musieli rozstrzygn nowi gospodarze miasta byo utworzenie zbiornika wody w grach Radopskich.
Tasz-boaz (Kamienna cienina)  tak od dawna nazywa si rozpadlina przecita niewielk rzeczk na stromym szczycie grzebienia grskiego.
O kilkadziesit metrw poniej rzeczka tworzy malowniczy, lecz nie nadajcy si do przebycia wwz Damy-dere. Powyej rozpadliny rozciga si caa sie spadzistych    wzgrz i rozlegych dolin z wolno pyncymi czystymi strumieniami. Wanie tam na wysokoci 1.700 metrw nad poziomem morza  rozcignie si przysze jezioro  kiedy dziki wwz Damy-dere ogrodzony zostanie tam.
Jesieni 1945 roku na Taszboazie zatrzeszczay pierwsze sosny  cite dowiadczonymi rkami drwalw i wyrosy pachnce ywic nowe pomieszczenia.
A w dole, w Powdiwie, obradoway komisje. W grubych ksikach o hydrotechnice duo byo fotografii i opisw rozmaitych wodozbiornikw. Ale aden z nich nie odpowiada warunkom, ktre musieli bra pod uwag projektodawcy wodozbioru Tasz-boaz.
</text>
